Najlepiej nie psuć desek
ale jeśli już coś takiego się przydarzyło, nie ma co wpadać w panikę, 90% wszystkich uszkodzeń desek to uszkodzenia spowodowane przez bom lub maszt po "katapulcie"
W przypadku gdy :
pływasz i ładnie wieje, miałeś katapultę ,bom lekko rozbija dziób
deski -zejdź na brzeg przesusz miejsce uszkodzenia zaklej je Poxilina za pół godziny
możesz znowu pływać
....-bom trochę mocniej rozbija dziób twojej deski (widać styropian), ale
dziób jest sztywny i nie ma zamiaru jeszcze odpaść zaklej dziurę poxilina i pływaj.
....- z dziobu twojej deski został "frędzel jest miękki, połamany w kilku
miejscach -poxipol nic nie pomoże, zejdź z wody, postaw deskę dziurą w
najniższym punkcie (tak żeby woda mogła wypływać) najlepiej w cieple, na
słońcu
.....- dziób odpadł od deski, znajdź go zejdź na brzeg i postępuj jak w punkcie 3
Teraz trzeba będzie dziurę wysuszyć, przeszlifować
okolice uszkodzonego miejsca, uzupełnić ewentualne ubytki styropianem lub
np. pianką typu (airex) i zalaminować laminatem epoxydowym
cdn...
wycinam jeszcze trochę większą dziurę ale o regularnych kształtach żeby
łatwiej było dopasować styropian -
do kształtu dziury docinam styropian (może byc 20-tka) na wcisk czyli np. 2 mm większy , od
strony krawędzi styropian wystaje kilka centymetrów po to żeby można było go łatewiej wcisnąć.
-
doszlifowuje wystający styropian zagłębiając się na ok 2 mm ( zostawiam
miejsce na laminat) ; oryginalny laminat szlifuje żeby łagodnie zjeżdżał do
tych 2mm
Jeśli twoja deska straciła dziób, nie stresuj się , można go dorobić.
Starego
dziobu nie wyrzucaj, jeśli nie jest
zbyt spękany, można go dokleić z powrotem,
z
drugiej strony, dbamy o to by laminat na burtach jak najwięcej zachodził na
laminat strony dna.
Po żelowaniu odcinamy resztki
tkaniny ostrym nożem lub szlifierką. Strona pokładu może mieć ok 400 g/m2
tkaniny,
oczywiście w przypadku gdy nie dorabiamy dziobu w technologii "sandwich"
Teraz tylko zostaje szpachlowanie
i malowanie.
Uwaga jeśli gdzieś przetarłeś
laminat i jest dziurka do styropianu, zaklej ją zanim użyjesz szpachlówki
poliestrowej.
Powodzenia!
Jak NIE naprawiać deski!
Poniżej zdjęcie deski..
..naprawianej żywicą poliestrową,
widać jak kilka kropli żywicy poliestrowej przedostało się do styropianu i wyżarło dziury aż do dna. Takie miejsca koniecznie przed zalaminowaniem należy uzupełnić styropianem, pusta przestrzeń (powietrze) pozostawiona w desce może spowodować przy mocnym nagrzaniu się deski na słońcu napompowanie deski i odklejenie się laminatu dna od rdzenia styropianowego.
A tutaj deska oddana do naprawy do zakładu blacharskiego...
..Blacharz użył do wzmocnienia deski drutu! około 4 mm, zaszpachlował uszkodzenia za pomocą szpachlówki ,całe szczęście epoksydowej! Gdyby użył poliestrowej wypaliby niezłą dziurę w rdzeniu deski.
Po kilku pływaniach naprawione uszkodzenie popękało (nie było włókien) zamiast włókien był drut, który zupełnie nie zespolił się ze szpachlówką.
Naprawy - "Pytania i odpowiedzi"
Chce wyszlifować deskę i ją pomalować w jakis miły wzorek i tutaj mam
parę pytań.
Najbezpieczniej szlifować ręcznie niezbyt grubym papierem ściernym (myślę
że 80 maxymalnie), można spróbować szlifierką (obrotową mimośrodowo - taka z
kółkiem na papier na rzep) ale ostrożnie żeby nie narobić dziór. Po
wyszlifowaniu papierem 80- 100 przejechałbym ją jeszcze papierem ok 120-150
i dopiero malował jakimś jasnym dobrym lakierem samochodowym za pomocą
wałka - jeżeli nie masz pistoletu. Następnie znowu szkifowanie lakieru tym
razem papierem wodnym ok 200 nastepnie 400 i w końcu 800 - na dnie. Jeżeli
się gdzieś przetarłeś - poprawka - malowane jeszcze raz. - DUŻO PRACY!
Antypoślizg można kupić w sklepie i położyć oczywiscie po pomalowaniu
deski. Lub dostarczyć deskę do mnie to to zrobię
Pytaj, pisz lub dzwoń:
Mail: tosaciuk@orange.pl
Tel: (501) 208 461